logo
Nie samym wspinaniem człowiek żyje... Mimo to pod koniec roku tradycyjnie skupiamy się na tym, co interesującego wydarzyło się w polskim wspinaniu w mijającym sezonie. I za każdym razem nieodmiennie mamy wrażenie, że osiągnięcia te są bardzo imponujące, a przynajmniej, że „wstydu nie było”. Można to oczywiście złożyć na karb problemów z pamięcią utrudniających obiektywną ocenę w historycznym kontekście, ale można też ostrożnie założyć, że to efekt autentycznego progresu. Jeśli tak, aż miło robi się na sercu, choć esencją naszego sportu są osobiste dokonania, a nie kibicowskie emocje.
Co w takim razie warte jest uznania? Przede wszystkim klasa osiągnięcia, stanowiąca wypadkową fizycznego i psychicznego zaangażowania... Coś, co staromodnie zwano przygodą, a obecnie mylone jest z wynikiem. Zdecydowanie obstajemy przy tej pierwszej, skoro na myśl o 11 dniach spędzonych przez Macieja Bedrejczuka, Pawła Karczmarczyka i Piotra Sułowskiego w 1600-metrowej ścianie Aksu Północnego aż skręca nas z zazdrości... Tak, właśnie taką przygodę chcielibyśmy przeżyć! Podobne odczucia pojawiają się po przeczytaniu relacji Karoliny Ośki i Michała Czecha z przejścia El Corazón na El Capitanie czy po wyobrażeniu sobie, jak mogło wyglądać dziewięciodniowe zmaganie się Małgosi Jurewicz z drogą Virginia na tej samej ścianie, bigwallowe wspinanie Idy Kupś i Gabriela Korbiela na egzotycznym Madagaskarze lub solowe przejście wielowyciągowej drogi Delirium 8c w wykonaniu Łukasza Dudka. 
W konwencji podsumowania utrzymana jest również rozmowa z dobrze wam zapewne znaną Moniką Witkowską, która ubiegłorocznym wejściem na K2 kończy swoją przygodę z górami najwyższymi, zwłaszcza tymi powyżej 8000 metrów. Co wpłynęło na jej decyzję? Tego dowiecie się z wywiadu. 
GÓRY z przełomu roku nie mogą oczywiście obejść się bez narciarskich przygód. W tym numerze jest ich pełen przekrój – od skiturowych tras w Południowym Tyrolu przez kilkudniowy trawers Tatr Polskich po prawdziwie epicką wędrówkę na nartach backcountry przez całą Szwecję. Poszukujących zimowych wyzwań z pewnością zainteresują też rekomendacje specjalistów od wspinania w Tatrach, Maćka Ciesielskiego i Damiana Granowskiego. Natomiast niezbędną przeciwwagą dla niskich temperatur powinien być artykuł opisujący niezwykły rejon skalny Riglos oraz materiał prezentujący potencjał trekkingowy Atlasu Wysokiego.
W przygodach najlepsze jest to, że równie fajnie doświadczać ich osobiście, jak i o nich czytać... Często bywa tak, że to drugie okazuje się rozsądniejszą opcją J. Więc w długie zimowe wieczory nie miejcie wyrzutów sumienia, spokojnie zanurzając się w lekturze GÓR – emocje będą wystarczające. 
  
Piotr Gruszkowski
 
adres email do składania reklamacji: reklamacje@czytaj.goryonline.com